Ile kupić węgla na zimę?

Oto jest pytanie. Klimat na Ziemi nie jest zupełnie równy, zdarzają się pewne cykle, które sprawiają, że pewne epoki są cieplejsze od innych. Bajkami można nazwać historie dzisiejszych emerytów, którzy twierdzą, że kilkadziesiąt lat temu klimat był inny. Są jednak dowody naukowe na to, że zdarzały się epoki cieplejsze i zimniejsze, czego skutki były wyraźne w naszym kraju. Dla tych, którzy palą węglem jest to bardzo istotna informacja, jaka będzie zima. Jeśli sroga, to oczywiście będziemy potrzebowali więcej węgla na zimę.

Ogromną rolę w kształtowaniu aktualnego klimatu naszej planety odgrywa aktywność słońca, które bywa kapryśne. Ostatnim okresem, gdzie odnotowano bardzo niską aktywność Słońca, a co za tym idzie niższe niż zwykle temperatury na Ziemi, były lata 1790-1830. To czterdziestolecie naukowcy nazwali “Minimum Daltona”.

Natomiast w roku 1816 roku w ogóle nie było lata w Europie Zachodniej. Niestety nie udała się wtedy większość upraw, co spowodowało klęskę głodu.

 

Skąd zatem te anomalia?

Na ochłodzenie klimatu w tym okresie złożyły się dwie przyczyny – wybuchy wulkanów, co spowodowało, że pył wulkaniczny dostał się do atmosfery oraz niska liczba czarnych plam na słońcu, zmniejszająca jego promieniowanie. Mogłoby się wydawać, że im więcej czarnych plam na Słońcu tym mniejsze jest jego promieniowanie. Sytuacja wygląda jednak inaczej, otoczenie tych plam rekompensuje ubytki z nadwyżką, gdyż staje się znacznie jaśniejsze niż normalnie. Jaki to ma związek z węglem?

 

Związek z dzisiejszą rzeczywistością ma to spory. Naukowcy zapowiadają bardzo niewielką aktywność słońca w zakresie generowania plam przez najbliższych… 40 lat. Czy czeka nas zatem wielka katorga klimatyczna z takimi “anomaliami pogodowymi jak lata bez lata?
Nam wydaje się, że ciepło i zimno to odczucia subiektywne. Nasi klienci twierdzą, że nie muszą już tak długo palić w piecu i nie zużywać tyle węgla co kiedyś, aby ogrzać dom. Kaloryczność polskiego węgla nie uległa zmianie. Należałoby zadać pytanie, czy to klimat się ociepla czy może technologia budowy domów poszła naprzód. Szczelniejsze okna, grubsze ściany, ocieplanie budynków, to wszystko sprawia, że węgla zużywamy miej.

Zostaw komentarz